O mnie


W tym miejscu powinnam napisać coś o sobie. Tyle że człowiek zmienia się z dnia na dzień, może przeżyć sytuację, która odmieni go na zawsze, zmieni postępowanie, dorzuci nowych cech. Mogę napisać, jaka jestem na dzień dzisiejszy, w tym momencie. Jutro może wydarzyć się coś, co sprawi, że już nigdy nie będę taka sama. Nazywam się Daria i mam 16 lat. Jestem rozgadana, mówię dużo i szybko. Niekiedy milczę, a gdy to już nastąpi, nie można ze mnie niczego wyciągnąć. Spontaniczna. Rozmarzona. Co jakiś czas z hukiem spadająca na twardy grunt. Pesymistka, udająca niepoprawną optymistkę. Nerwowa, marudna, lubiąca się kłócić. Staram się być miła, ale niekiedy to nie wychodzi. Sarkastyczna? Często. Szczera, ale potrafię świetnie kłamać. Zabawna? Podobno, lecz niedawno się dowiedziałam, że bywa iż rzucam sucharami. Śmieję się z własnych żartów. Niespokojny duch, niecierpliwa. Nienawidzę spać. Kreatywna. Chaotyczna. Za dużo myślę o wszystkim. Analizuję każdą sprawę, doszukuję się dziury w całym. Staram się zrozumieć świat. Filozofka. Niezrozumiała dla innych. Podobno bywam agresywna. Pomocna. Nie lubię się angażować. Niezależna, ale pytająca innych o zdanie. Martwiąca się. Dużo się śmieję. Podobno można czytać z mojej twarzy, jak z otwartej księgi. Staram się to zlikwidować. Emocjonalna. Niekiedy wrażliwa, niekiedy zimna jak lód. Ambitna, bardzo uparta. Kocham czytać. Zamknięta w swoim własnym świecie, który buduję każdego dnia. Lubię adrenalinę. Leniwa. Nieostrożna. Nie wierzę w dobre zamiary ludzi. Jawnie pokazuję swoją niechęć. Chyba budzę zaufanie, ale sama nie ufam. Uśmiechnięta. Wyrażam swoje zdanie. Wolę słodkie kłamstwo, czy bolesną prawdę? Ani to, ani to. Wolę nic nie wiedzieć, mimo to wiem. Dobry obserwator. Dobry słuchacz. Mam mnóstwo celów, nie wszystkie uda mi się spełnić, ale nie poddaje się. Walczę do końca. Choć czasem wolałabym sobie odpuścić. Nigdy tego jednak nie robię. Wciąż poszukuję sensu życia. Wiem, że kiedyś go odnajdę.



"Ten, kto skacze do nieba, może upaść, to prawda. Ale może też poszybować w górę."

5 komentarzy:

  1. Też mam pluszową owcę, nazywa się Mieszko! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A moja nazywa się Wacław. Kocham Wacka <3

      Usuń
  2. Hej ,hej! Fajnie było Cię wreszcie poznać "na żywo" ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie, to nie jest tak ze "bywa ze rzucasz sucharami" - ty suszysz tak ze trzeba szukac wodopoju :o

    OdpowiedzUsuń

© Created Eternity, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena